Doskonała kontynuacja!

Drugi tom serii „The Rush” zdecydowanie trzyma formę i „Zbuntowane serce” sprawia, że chce się więcej i więcej. Na kontynuację pierwszego tomu o losach Rusha i Gii czekano z ogromną dawką niecierpliwości, co mogło sprawić, że oczekiwania co do treści wzrastały wprost proporcjonalnie do zniecierpliwienia. Na szczęście w tym przypadku, warto było czekać.

Wystawieni na próbę

W drugim tomie związek głównych bohaterów – Gii i Rusha zostaje wystawiony na próbę krótko po tym, jak odkryli, że jest nie jest to typowy wakacyjny romans. Gia jest bowiem w ciąży, która jest konsekwencją jednorazowej przygody z nieznajomym. Ta jedna noc jednak wystarczyła, aby przyszłość dziewczyny drastycznie się zmieniła. Pomimo ciąży, para buduje związek, na którym im zależy. Niestety podczas imprezy urodzinowej brata Rusha, Gia zauważa człowieka, którego się nie spodziewała – ojca swojego dziecka.

Dalsze komplikacje

Rush zaakceptował fakt, że jego ukochana jest w ciąży z innym mężczyzną. Jednak zaczyna się to sypać w momencie, kiedy dowiaduje się, że ojcem dziecka Gii jest nikt inny, jak jego największy wróg. Ta wiadomość nie tylko załamuje matkę dziecka, lecz dogłębnie rani samego Rusha. Nie jest on już niczego pewny, więc postanawia, że musi odsunąć się od całej tej sytuacji i wyjechać na jakiś czas, aby móc poukładać swoje myśli. Rush musi powalczyć nie tylko z obawami związanymi ze swoją przyszłością, lecz również zmierzyć się ze swoją przeszłością.

Starcie dwóch uczuć

W wyniku zaistniałych komplikacji Rush będzie musiał stoczyć wewnętrzną bitwę ze swoimi myślami i uczuciami. Na ringu stają przeciwko sobie dwie skrajności – miłość do ukochanej i nienawiść do wroga. Kto tym razem wygra i jaką decyzję podejmie chłopak? Do tego dochodzi pytanie, jak zareaguje sam ojciec dziecka na nowinę o tym, że Gia jest w ciąży?

Jeszcze więcej emocji

O ile pierwsza część serii była wypełniona dramatem i niepewnością, tak Vi Keeland i Penelope Ward w drugiej części zaszalały z tymi emocjami na całego. Próby naprawienia przeszłości, walka z tym co może przynieść przyszłość i zmagania z chwilą obecną. Podczas lektury można się poczuć jak na największej kolejce górskiej na świecie, gdzie uczucia czytelnika z każdą kolejną stroną są wystawiane na próbę. Dodatkowo bohaterowie, których nie da się nie lubić. Każda postać ma swoje charakterystyczne cechy i niesamowite wnętrze, które można poczuć tak, jakby bohaterów znało się z prawdziwego życia. Rzadko można spotkać tak idealnie wykreowaną główną parę.

Dlatego jeżeli słyszeliście o serii „The Rush”, ale nie mieliście okazji po nią sięgnąć – zróbcie to, a na pewno nie pożałujecie.

Dzikie pragnienie. Bracia Warner. Tom 1

Wciągająca historia o namiętnym romansie, która podbije serca damskie części czytelników i nie tylko. „Dzikie pragnienie. Bracia Warner. Tom 1” to ten rodzaj literatury kobiecej, który przypadnie do gustu niemal wszystkim jej przedstawicielkom. Pochłonie zarówno singielki, które wspominają swoich byłych partnerów lub dopiero czekają na prawdziwe porywy serca, dla których zdrowy rozsądek niewiele znaczy. Doskonale odnajdą się tutaj mężatki, które romantyczne uniesienia i motyle w brzuchu na widok swojego wybranka dawno już mają za sobą. W ten sposób przypomną sobie minione wydarzenia i namiętność, jaka towarzyszy pierwszym spotkaniom, niespiesznemu poznawaniu się, spotykaniu na randkach. Autorka doskonale oddaje nastrój, jaki kojarzy się właśnie z początkowymi porywami serca i niezwykłym niepokojem, który przeradza się w niewiarygodną tęsknotę i pragnienie jedności z wybranym partnerem. Czytając kolejne karty możemy wyobrazić sobie to unoszące się w powietrzu romantyczne napięcie i podniecenie, którym owładnięci są kochankowie. Przypadkowe spojrzenia o wydłużonym czasie, delikatny dotyk, muskanie twarzy oraz cała gama sygnałów ciała, które wskazują na obustronne zainteresowanie. Romantyczne początki i powstająca z nich namiętność to prawdziwy skarb, który nasi bohaterowie pieczołowicie pielęgnują, choć oczywiście zupełnie nieświadomie. Cały szkopuł tej sytuacji polega właśnie na tym, że się po prostu jest i liczy się tylko dziki poryw serca, nie poddający się działaniu rozumu. Człowiekiem miotają instynkty, które po prostu biorą górę nad całą resztą.

Miłość i namiętność

Akcja romansu toczy się na Dzikim Zachodzie, co jeszcze bardziej działa na wyobraźnię i pozwala popuścić jej wodze mocniej. Poznajemy jedną z bohaterek, Leo, która mocno przeżyła rozstanie z chłopakiem. Jej przyjaciółka, próbując ją pocieszyć w tej trudnej sytuacji wpada na pomysł wycieczki za miasto. Okazuje się to strzałem w dziesiątkę, a sielankowy pobyt na ranczu wśród dobrodziejstw natury przynosi jej ulgę. Nie spodziewała się jednak, że wydawałoby się nudny pobyt zostanie uatrakcyjniony wieloma wyzwaniami, na których czele stawiają się te związane z żywiołami ziemi. Do tego wszystkiego jej przewodnikiem, w obcym świecie, jest onieśmielająco przystojny i męski kowboj. Zwyczajna przygoda staje się dla Leo sytuacją, w której musi zawalczyć o własne życie, ale też uczucie, które się powoli rodzi. Na co dzień bohaterka preferuje odsuwanie się od własnych uczuć, wypieranie ich, by nie pogłębiać własnych ran lub bólu, jaki mógłby się z nimi wiązać. Tymczasem okazuje się, że kiedy sytuacja staje się naprawdę trudna, potrafi walczyć jak prawdziwa lwica.

 

 

Czas na podbój kosmosu

Tak jak przed wiekami Kolumb czy Vasco da Gama płynęli ku nieznanym lądom i światom, tak dziś na odkrywców czeka kosmos. To jeden z ostatnich nieznanych obszarów – utkany tajemnicami, zagadkami i otoczny setkami pytań, na które wciąż szukamy odpowiedzi. O najciekawszych wyzwaniach, jakie niesie ze sobą odkrywanie kosmosu, opowiada w książce Człowiek – istota kosmiczna dr hab. Grzegorz Brona, fizyk cząstek elementarnych, miłośnik fantastyki naukowej i były szef Polskiej Agencji Kosmicznej.

Zagadki i sekrety wszechświata

Lista pytań o tajemnice kosmosu jest bardzo pokaźna i powiększa się w ekspresowym tempie. Grzegorz Brona w swoich opowieściach koncentruje się na tych zagadnieniach, które najbardziej rozpalają naszą wyobraźnię. Kiedy na przykład uda nam się zamieszkać poza Ziemią? Czy rzeczywiście może to stać się już niebawem, gdy międzynarodowe stacje kosmiczne, krążące po orbicie okołoziemskiej, zamienią się w luksusowe hotele dla turystów? Kiedy zaczną się kosmiczne wyprawy po skarby? Naukowcy snują dziś teorie o deszczu diamentów, które każdego dnia dosłownie spadają z nieba na powierzchnię Saturna, spiętrzając się w diamentowe góry. Czy są to realne przypuszczenia? A jeśli tak, to kiedy będziemy mogli wysyłać na sąsiednie planety roboty, aby zbierały cenny minerał i sprowadzały na Ziemię? Jak podróże w kosmos mogą wpłynąć na kondycję człowieka? Czy mogą wydłużyć jego życie? Kiedy podróżowanie w czasie przestanie być li tylko naukową teorią z gabinetów nobliwych fizyków, mającą swoje praktyczne odbicie jedynie w literaturze science-fiction?

Na te, a także wiele innych pytań pozycja „Człowiek – istota kosmiczna” przynosi szereg ciekawych odpowiedzi, popartych solidną, naukową wiedzą oraz wielką fascynacją autora kosmicznym światem i mnogością jego tajemnic. Co ważne, całość podana jest w atrakcyjnej formie, która nie odstręczy od naukowej pozycji miłościnków „Star Treka” i „Gwiezdnych Wojen”.

Lektura lekka i przyjemna

Książka jest zapisem rozmowy, jaką przeprowadziła z dr. Broną Ewelina Zambrzycka, dziennikarka, pasjonatka tematyki popularnonaukowej. Pytania, jakie zadaje dziennikarka, pewnie sami chcielibyśmy zadać mając za rozmówcę „kosmicznego” eksperta gotowego zaspokoić naszą ciekawość. Dzięki tej formie rozmowy mamy gwarancję czytelniczo „strawnej”, przystępnej całości, przyswajalnej nawet dla profanów, którzy mają niewielkie pojęcie o fizyce kwantowej czy cząstkach elementarnych. Książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. A stawiane w niej pytania i próby odpowiedzi na nie są na tyle ciekawe, że na pewno nie będziemy żałować kilku wieczorów poświęconych lekturze.